| Użytkownik | Wpis |
|
10:19 29 lipca 2010
| Wojciech
| | |
| Member | Wpisów:82 | |
|
|
Wpis edytowany 10:20 – 29 lipca 2010 przez Wojciech
Odświeżam tradycyjnie stary temat odnośnie sceniariusza. Wszelkie uwagi, pomysły, sugestie na jego temat są bardzo mile widziane. Prośba, aby były konstruktywne, a nie typu: nigdy tego nie skończymy, pomysł jest beznadziejny.
Możliwe, że zakończy on swój żywot równie szybko jak został rozpoczęty. Jeżeli ktoś chciałby se wycofać bo nie widzi w tym sensu, albo szkoda mu czasu to niech śmiało pisze w tym temacie.
Cóż mam Wam do zakomunikowania. Brakuje nam 2 scen: 8 i 12, a potem ujednolicimy to, poprawimy błędy logiczne i stylistyczne. Oczywiście o ile będziecie chcieli nad tym projektem jeszcze ze mną pracować. Póki co mogłem wpaść już na wstępie działalności nowego forum w drobne konflikty z pewnymi osobami, ale wynikało to raczej z mojej wizji odmiennej od Waszej (sentymentalizm + konserwatyzm + konsekwencja). 
|
|
|
13:24 29 lipca 2010
| Syndrius
| | |
| Member | Wpisów:46 | |
|
|
Ja już powiedziałem-chce scenarisuz w komplecie i wtedy zaczne ostatnia scene
|
|
|
14:09 29 lipca 2010
| Alucard
| | |
| Member | Wpisów:108 | |
|
|
Uważam, że generalnie źle zaczęliście z kręceniem filmu. Organizacja poszła na samym początku. Już KONSTRUKTYWNIE krytykuję i objaśniam.
1. Zarządzanie ludźmi i organizacja pracą.
-Jedna osoba która przygotuje DOBRY scenariusz, a nie piętnaście Muminków, co stroją miny przy snuciu marzeń o zajebistym filmie, a g…. robią.
-Jeden reżyser/koordynator któy będzie wszystkich krótko trzymać, pilnować przestrzegania terminów, organizować transport itd.
Jak zaobserwowałem wiele osób pisało po kawałku scenariusza i miało go wysyłać na czyjegoś maila. Pomysł bez sensu. Do filmów jest 1, góra 2 scenarzystów (i to do hollywoodzkich produkcji, a nie filmów fanowskich). Do każdego odcinka serialu scenariusz pisze 1 scenarzysta, nad serią pracuje góra kilku. 6,7,8 osó,b które piszą jeden scenariusz to chaos!
Cz. scenariusza dochodziły z opóźnieniem, czasami nie dochodziły, prace wlokły się niemiłosiernie.
2. Entuzjazm i zaangażowanie.
Gdzie te 2 elementy? Kto tak naprawdę prócz małej garstki jest prawdziwie zainteresowany? Najlepiej poczekajcie chwilę, aż więcej osób wejdzie na stronkę, zainteresują się filmem. Wtedy będzie łatwiej. Poza tym proponuję wam kogoś poprosic, wkręcić do pracy jako organizatora, żeby was ogarnął.
Ode mnie parę słów…Widząc, że ten projekt idzie naprawdę słabo, wypisałem się prawie na początku. Nie jestem utalentowanym organizatorem, ani pisarzem, czy scenarzystą. Do tych ról znajdźcie ludzi lepszych ode mnie. Jeżeli coś zaczniecie na poważnie kręcić, to służę pomocą jako statysta, kierowca, mogę pomóc w przenoszeniu sprzętu i obsłudze, zagrać jako statysta.
Mam nadzieję, że moje słowa nikogo nie urażą, ale pomogą zorganizować wspaniały fun film. Dziękuję.
|
|
|
15:42 29 lipca 2010
| Seboss
| | |
| Member | Wpisów:60 | |
|
|
W większości masz racje jeśli chodzi o robienie scenariusza w pare osób.. jednak trzeba również zwróicić uwagę na to, że prawie go skończyliśmy.. zostały tylko dwie sceny do napisania plus ostatnia, która zostanie napisana przez syndriusa jeśli dostanie on kompletny scenariusz do tej własnie sceny..
Każdy napisał to co umiał, a jedna osoba z nas (prawdopodobnie to będzie wojciech) poprawi scenariusz aby można go było wszystkich pokazać i zadecydować czy ludzie nam pomoga i zrobimy to czy może wiekszość stwierdzi, że się nie uda i zostawimy to w spokoju.
Ja Wojciech Syndrius chcemy dokonczyć to co zaczeliśmy, Wujtas chyba pracuje nad swoimi scenami więc tez pewnie będzie chciał wziąć w tym udział.. Ty w sumie też zgłosiłeś się do pomocy przy realizajcli więc jest nas o jedną osobę wiecej co mnie cieszy i zachęca do współpracy 
Trzeba być optymista 
|
Niech przeto ten, komu się zdaje, że stoi, baczy, aby nie upadł.
|
|
|
15:46 29 lipca 2010
| Wojciech
| | |
| Member | Wpisów:82 | |
|
|
To nie miał być fanfilm. To po pierwsze. Po drugie miało być konstruktywnie, a nie destruktywnie.
A po trzecie muszę zmienić nazwę tematu bo nie zrozumiałeś to scenariusz przedstawienia i cały Twój post jest nie na temat. Poza ogólnymi radami, które mówił mi nieraz Syndrius, Lisu i parę innych osób.
|
|
|
15:57 29 lipca 2010
| Seboss
| | |
| Member | Wpisów:60 | |
|
|
Znaczy od tego że to nie miałbyć fanfilm powinniśmy zacząć.. bo przedstawieniem rządzą inne reguły… 
|
Niech przeto ten, komu się zdaje, że stoi, baczy, aby nie upadł.
|
|
|
16:58 29 lipca 2010
| Syndrius
| | |
| Member | Wpisów:46 | |
|
|
No dobra Sebo ale ktoś może powiedzieć, że nasza praca stoi na bardzo niskim poziomie i jest do bani. Mi też się niepodobał ten pomysł z pisaniem w kilka osób ale zaangażowałem się i zobaczyłem jak to jest. I teraz mam do WAS pytanie, do narodu:
Większość z was myśli, że napisaliśmy scenariusz ale go nie zrealizujemy. To ja was się pytam- na co to wszystko, spotkania, tygodnie pisania, jeśli potem to wszystko ma potem wylądować w szafie i się kurzyć? Albo chcecie zrobić naprawdę przedstawienie tak, żeby to miało ręce i nogi(bo z tego co napisaliśmy to da się to zrobić nawet za kilka groszy), albo kończymy scenariusz i niech sie kurzy.
Wybór należy do was.
|
|
|
17:17 29 lipca 2010
| Wojciech
| | |
| Member | Wpisów:82 | |
|
|
Ja uważam nadal, że będziemy mieli scenariusz pomyślimy nad przyszłością. Może i fanfilm by dało radę z tego zrobić nawet. Problem polega na tym, że niektóre sceny są bardzo proste do zrobienia a niektóre bardzo trudne.
No i z tym zaangażowaniem jest tak, że dopiero na ostatnim spotkaniu Wujtas naprawdę ogarnął o co biega, więc przygotowania do tego : po pierwsze potrwają, po drugie będą wymagały sporo wysiłku. Szkoda, że od początku nie dyskutowaliśmy nad tym poważnie to byśmy zrobili dużo więcej. Co do sceny 12. Scena 8 raczej nie będzie istotna. A i wysłałem Wam też moje i Wasze uwagi … trzeba poprawić pozostałe sceny.
A tak wybiegając daleko w przyszłość. Da się zrobić przedstawienie tylko dla kogo. Gdyby wypalił pomysł ze spotkaniem w kinie to w ramach prezentu dla Utapau można by to przedstawić albo byśmy to zgłosili na jakiś konwent jako propozycje punktu programu. Może się zgodzą. Przy okazji Fantazion zrobiłby prelekcję o czymś tam. Tylko musiałby być to konwent ogólnofantastyczny.
Bo robić sztukę dla sztuki to jakby sensu brakuje. Odnośnie fanfilmu to wtedy można go robić 2 -3 lata nigdzie się nie śpiesząc i dopracowując poszczególne sceny poza tymi ze smokiem czy np. bitwy albo z wiewiórkami, których na zdrowy rozum zrobić se nie da …. chyba, że przy pomocy TIA …ale też wątpię czy by byli w stanie i czy by się zgodzili efekty specjalne z wyższej półki nam zrobić. Jak mi to Lisu mówił to przy dobrym sprzęcie pół roku i mam smoka … a co dopiero ruch smoka. A jakby smok był animowany … to ile by trzeba się narysować . Nie wiem. Jak teraz myśle . Przedstawienie da się zrobić. Może pseudo dramat napisać, albo przerobić to na pseudo książkę. W ostetczności to bym chociaż to zrobił … pseudo ksiązke, albo pseudo dramat i tyle. 
|
|
|
18:04 29 lipca 2010
| Alucard
| | |
| Member | Wpisów:108 | |
|
|
Napisałeś Wojciechu, że wszelkie sugestie mile widzianie. Po prostu wyraziłem swoje porady i sugestie.
Napisałem krytykę konstruktywną. Po kolei w sposób zorganizowany wyjaśniłem co i jak jest nie tak. Jakbym krytykował destruktywnie to bym napisał, że to się wam nie uda, że jest do bani itd. Napisałem konkretnie i brutalnie co jest źle, po to, żeby zaproponować zmiany, nie żeby Was zgnoić. Nie wiem Wojciechu gdzie widzisz destrukcję. Z całym szacunkiem, ale nie chciałem nikogo urazić.
Jakiekolwiek organizowanie i robienie filmów, czy przedstawień charakteryzuje się podobnymi regułami. Dobra organizacja=dobry efekt i analogicznie.
To prawda, że prawie ukończyliście scenariusz. Tylko ile go robiliście? Pięć miesięcy? Cztery? Sześć? O kilka za długo z pewnością. Scenariusz powinien być zrobiony w miesiąc. Jeżeli sama konstrukcja fabuły i pomysłu trwała tyle, to ile potrwa sama realizacja?
Robienie scenariusza przez kilka osób może być bolesne ze względów merytorycznych. Różnie napisane, różnym stylem, pod innym kątem, z innym zamiarem części scenariusza mogą do siebie nie pasować, gryźć się. Przedstawienie wyjdzie takie, że nie będzie pewnej płynności treści, ani myśli przewodniej. Oczywiście mogę się mylić. Jednakże takie pisanie scenariuszy nie jest nigdzie spotykanie i fachowcy, ludzie którzy to robią to na co dzień tak nie robią. O czymś to świadczy prawda?
Proponuję ustalić termin spotkania, może być nawet u mnie, jak chcecie. Zapraszam serdecznie. Przydzielimy obowiązki z których każdy będzie się musiał wywiązać i tyle. Konkretnie po męsku, myślę, że tak wypada zrobić. Wtedy realnie ruszą jakieś prace. Na tym poziomie jak teraz prace potrwają pewnie następny rok, jeśli się coś nie zmieni.
Oferuję pomoc, żeby nie być gołosłownym. Bo krytykować łatwo, robić ciężej. Dziękuję.
|
|
|
20:31 29 lipca 2010
| Wojciech
| | |
| Member | Wpisów:82 | |
|
|
Dziękujemy za propozycje, ale raczej do września nie będziemy niestety nic w tej sprawie robić i nie ma co na siłę tego teraz przyspieszać. Poczekamy aż Wujtas ogarnie stronkę, swoje sprawy n napiszę scenę 8 a potem Syndrius 12 i wtedy będzie można się spotkać.
Ale możecie pomyśleć przez wakacje jak widzicie projekt w przyszłości i też coś zaproponować.
|
|
|
21:16 29 lipca 2010
| Wujtas
| | |
| Administrator
| Wpisów:59 | |
|
|
Moim zdaniem Alucardzie troche sie nie orientujesz, ale nie szkodzi nie szkodzi.
Scenariusz miał być pisany przez kilka osob. Tak, wiemy. Scenariusze pisze sie w max 2-3 osoby. Wiemy tez duzo innych rzeczy. Ale takie było założenie projektu i tego sie trzymamy. Tak piszemy ten scenariusz kilka miesięcy, ale nie robimy tego dzien w dzien. Podchodzimy do tego z dystansem, ale jak juz trzeba sie zabrac to sie bierzemy.
Wszelkie skrzywienia w scenariuszu zostaną wyłapane pod koniec i wyprostowane tak, aby mialy rece i nogi.
|
W sercu płomienie poza nim lody,
wilk młody żegluje przez wszystkie wody…
|
|
|
21:37 29 lipca 2010
| Alucard
| | |
| Member | Wpisów:108 | |
|
|
Miał być pisany przez kilka osób. To wiem :D. Sęk, że się tak nie robi, jeżeli chce się coś zrobić konkretnie. Oczywiście to wasz wybór, nie neguje tego co chcecie robić, ale jak chcecie to robić.
Zaznaczyłem swoje spostrzeżenia wobec nieprawidłowości, ale jak się dobrze bawicie, rozgrzebując robotę to ok. Jeżeli sprawia wam to satysfakcję.
Sam chyba przyznasz, że brak organizacji, albo kiepska organizacja skutkuje pisaniem scenariusza przez kilka miesięcy. Mniejsza o to, że kilka osób nad tym pracuje. 2-3 osoby to jeszcze znośna liczba, jeżeli dobrze współpracujecie.
Jak w poprzednim poście deklarowałem ew. pomoc tak i podtrzymuję.
|
|
|
09:28 30 lipca 2010
| Wojciech
| | |
| Member | Wpisów:82 | |
|
|
Wujtas ma racje. Już na wstępie idea była taka, że to miało być rozgrzebane, pisane przez wiele osób i różnić się stylem, ale wyszła z tego całkiem fajna historia poniekąd dzięki Sebbosowi i mi się podoba. Oczywiście trzeba wyłapać wszelkie błędy oraz podrasować dialogi co Wujtas sam zaznaczył.
Żeby ruszyć dalej projekt trzeba mieć komplet scen. W każdym razie już w czasie wakacji nie będziemy się raczej tym zajmować. Co nie znaczy , że osoby biorące udział w pisaniu nie mogą nadal zgłaszać sugestii co do dialogów i szczegółów scenariusza i błędów logicznych. To jest wskazane.Potem pojawi się pytanie: co dalej?
|
|
|
12:50 30 lipca 2010
| Alucard
| | |
| Member | Wpisów:108 | |
|
|
Swojej opinii nie zmienię wobec samego procesu produkcji. Jak już pisałem, jeżeli Wam to sprawia frajdę to dobrze, o to chodzi, nie będę się o to czepiać.
|
|
|
18:21 3 sierpnia 2010
| Cajmer
| | |
| Member | Wpisów:20 | |
|
|
Moja opinia w ciąż jest taka sama jak wtedy gdy przedstawiałem ją na spotkaniu, spróbować najpierw z kilku minutowymi klipami, nie damy rady uciągnąć czegoś większego jeśli z mniejszym nam się nie uda.
|
|
|
18:32 3 sierpnia 2010
| Wojciech
| | |
| Member | Wpisów:82 | |
|
|
A kim jesteś Cajmer (Cyclord)w rzeczywistości (to, że człowiekiem, Polakiem itp. tio wiem). Imię proszę.
Jakie klipy? Póki co potrzeba brakujących scen i można myśleć co dalej.
|
|
|
21:19 3 sierpnia 2010
| Alucard
| | |
| Member | Wpisów:108 | |
|
|
Cajmerowi chodzi o to, żeby najpierw wyćwiczyć cały zespół w tym szczególnie ten od techniki, na krótkich klipach, a nie porywać się na większe dzieło. Jakby nie patrzeć mądrze pisze. Ci którzy przenoszą góry, zaczynali od kamieni. Teraz jest zbyt późno. Trudno. dokończcie dzieło.
|
|
|
11:19 4 sierpnia 2010
| Syndrius
| | |
| Member | Wpisów:46 | |
|
|
Ja to Wojciechowi mówiłem- skaczesz w głęboką wodę! Nie można przejść do poziomu 8 jak się nie skonczyło poziomu 1.
Ale skończmy to, zobacyzmy co z tego będzie, zobaczymy jak reszta się nastawi.
|
|
|
11:32 4 sierpnia 2010
| Wojciech
| | |
| Member | Wpisów:82 | |
|
|
Przepraszam bardzo. A co jest w tym konstruktywnego? Co nam teraz pomoże Wasze mówienie, że źle zrobiliśmy> no …możemy zamknąć temat i po sprawie. Po drugie klipy itp. nie mają nic wspólnego ze scenariuszem. Temat brzmi scenariusz a nie fanfilm. Wasze posty są nie na temat.
Lisu też mi mówił to samo co Wy i dodał: "wiesz Wojciech jak dla mnie to nie wypali, ale życzę Ci powodzenia" i nie powtarzał się.
Nic się niestety nie da przyspieszyć i nie ma co zmieniać ani kombinować. Poczekajmy do końca wakacji i zobaczymy czy dalej będę musiał czekać na brakujące sceny. Zresztą nadal pozostaje poprawienie scen i omówienie na poważnie poszczególnych elementów, ale trzeba czasu i czasu.
|
|
|
15:09 4 sierpnia 2010
| Alucard
| | |
| Member | Wpisów:108 | |
|
|
Hey, chill. Ja już nie cisnę. To była ogólna uwaga, dobrze ją zapamiętać na przyszłość, ale nie cisnę już. Jak już pisałem, stało się i teraz Wasza w tym głowa, żeby się udało. Wasz projekt ma szanse powodzenia, ale zależne od tego ile pracy włożycie, co jest raczej faktem ogólnodostępnym. Good Luck.
|
|